Samoobrona dla Kobiet

Samoobrona dla Kobiet

czy kobieta ma szansę na samoobronę?

Samoobrona dla Kobiet RSS Feed
 
 
 
 

Kobiety i samoobrona

Sztuki i to na pozór typowo męskie dyscypliny. Jednak okładanie się pięściami po głowach, kopanie, wykręcanie sobie rąk i nóg, rzucanie sobą o podłogę coraz bardziej podoba się naszym Paniom, o czym świadczy ich rosnąca liczba na sekcjach Boksu, Kickboxingu, Muay Thai, BJJ czy MMA. Całkiem zrozumiałe jest, iż płeć piękna pragnie czuć się bezpieczna, chce wiedzieć jak zachować się w niebezpiecznych sytuacjach, a w razie potrzeby wykorzystać swoje umiejętności.

Czy mała, wątła osóbka ma jakiekolwiek szanse z rozwścieczonym 100 kg napastnikiem?

Na to pytanie nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy jak ułoży się scenariusz danego zajścia. Izraelski system samoobrony , przekształcony z systemu wojskowego na potrzeby cywilów, proponuje nam różne sposoby rozwiązywania takich problemów. Uczy, że bierność stawia nas z góry w przegranej sytuacji i zmusza do szybkiej reakcji powodującej, że ze statusu ofiary stajemy się równorzędnym przeciwnikiem. To daje nam niezbędny czas i szanse - na ucieczkę, podniesienie alarmu, lub podjęcie walki. Tego ostatniego raczej nie polecałabym w sytuacji napaści.

w swojej szerokiej gamie technik wykorzystuje uderzenia w czułe punkty przeciwnika jak, oczy, krtań, genitalia. Jeżeli są one zadane z zaskoczenia, z odpowiednia siła i precyzją powinny wywołać pożądany skutek.

Zachowanie trzeźwego myślenia, zapanowania nad własnym strachem i przerażeniem wymaga oczywiście treningu w warunkach zbliżonych do danej sytuacji. Symulacje takich zajść na salach treningowych pozwalają w pewnym stopniu zaznajomić się z problemem i z towarzyszącymi mu ogromnymi emocjami, nie odzwierciedlają jednak w pełni tego co może dziać się naprawdę. Na szczęście czynne napaści na , gwałty, pobicia są okolicznościami ekstremalnie niebezpiecznymi, nie zdarzającymi się nagminnie, poza tym adeptki są uczone jak skutecznie się ich wystrzegać.

Zazwyczaj całkowicie inaczej wygląda sytuacja konfrontacji uprawiającej sport z agresorką o zbliżonych warunkach fizycznych. Często takie zajścia mają miejsca na dyskotekach, w nocnych klubach gdzie jest spożywany alkohol, będący przyczyna chuligańskich zaczepek, lub wśród młodzieży szkolnej.

Osobiście jestem zwolenniczką pokojowego rozwiązywania tego typu zdarzeń. Niekiedy jednak nie da się ich uniknąć. Tutaj zazwyczaj osoby uprawiające sporty i sztuki walki, zwłaszcza te pełno-kontaktowe, nie dają miejsca do popisu swoim przeciwniczkom. Górują nad nimi wszystkimi parametrami motorycznymi: siłą, szybkością, wytrzymałością oraz umiejętnościami technicznymi sprowadzającymi się w takich sytuacjach zazwyczaj do samoobrony i obezwładnienia agresorki.

Dla , która często na treningach zmuszona jest do ćwiczenia z silniejszymi mężczyznami, konfrontacja z nie trenującą przedstawicielka tej samej płci nie stanowi większego problemu.

Aspekt samoobrony to tylko jedna część korzyści z uprawiania sportów i sztuk walki. Bardzo ważną rolę odgrywa tutaj podłoże zdrowotne. Nie muszę chyba nikogo przekonywać do leczniczych i profilaktycznych właściwości sportu i rekreacji ruchowej. Systematyczny ruch wpływa dobroczynnie na nasz układ nerwowy, pozwala zapomnieć o problemach i zmartwieniach, działa odstresowująco i uspokajająco. Podnosi wydolność wszystkich naszych układów.

Pomaga też, co dla nas bardzo ważne, w dość szybki sposób pozbyć się zbędnych kilogramów, bez stosowania drakońskich diet i wyrzeczeń.

Zawdzięczamy to głównie długim treningom w przedziale aerobowym, w którym nasz organizm intensywnie czerpie produkty energetyczne z nagromadzonych tłuszczów przyśpieszając ich spalanie. Ponadto trening sportów walki wpływa na poprawę muskulatury, pozwoli nam w niedługim czasie ujędrnić wszystkie kobiece kształty, wymodelować nogi, pośladki i biust. Na pewno wpłynie na podniesienie pewności siebie , wiary we własne siły i determinację w dążeniu do celu.

Sporty i sztuki walki to nie tylko praca nad własnym ciałem i zdrowiem, to nie tylko , ale również wspaniała przygoda, możliwość zwiedzania świata, poznania ciekawych i wartościowych ludzi oraz możliwość zapisania się na kartach sportowej historii.

Artykuły o podobnej tematyce

Jest jeden komentarz do “Kobiety i samoobrona”

  1. 1
    Pajmon:

    Myślicie, że jakaś fitnessowa odmana kravmagi będzie lepsza dla dziewczyny niż tybo? Tam też się dużo podskakuje i udaje że zadaje ciosy

Zostaw swój komentarz